Roll Up
Podobno całe wyposażenie przygotowane dla nas już spełnia standardy takiego hotelu. Wioska ma tylko jedną wadę: dostęp do Internetu ma kosztować; 300 Euro za pokój! Tym Chińczycy nas mocno zaskoczyli... - Czy możemy się spodziewać Waszych bieżących relacji z przebiegu regat olimpijskich? MK i DŻ: Oczywiście, że tak. To przecież będą takie same regaty, jak inne, więc dlaczego mielibyśmy nie pisać naszych relacji? Znajdziecie je w serwisie www.kusznierewicz.era.pl .Pięciu myśliwych zaczęło ukradkiem schodzić na dół. Skarpa była, jak już wspominaliśmy, bardzo stroma. Drzewa, gęsto skupione, i chrust między nimi zmuszały ostrożnych westmanów do bardzo powolnego stąpania. Nie wolno było wywołać żadnego szmeru. Złamanie najmniejszej gałązki mogło zdradzić obecność. Winnetou szedł na przedzie. Jego oczy najbystrzej przeszywały mrok nocy. Za nim szedł Marcin Baumann, następnie Długi Davy, Murzyn Bob i na końcu Old Shatterhand. Minęły przeszło trzy kwadranse zanim pokonano przestrzeń która za dnia wymagałaby pięciu minut pieszej przeprawy.
W wtorek o godzinie 20.30 odbył się koncert charytatywny na rzecz Fundacji Dobrego Pasterza. W koncercie uczestniczyło około 100 osób, które wysłuchały utworów kolędowych w interpretacji chóru męskiego "GLORIA" i zespołu młodzieżowego "Dla Pana". Wykonywane były Roll Up innymi następujące pieśni: "Dzisiaj w Betlejem", "Święta godowa noc" i inne. Koncert trwał ponad godzinę i zakończył się wspólnym śpiewaniem kolędy"Bóg się rodzi.... Farmerka pracowita jasno wykrzykuje blaszane harmonogramy.